Leon — Asystent
← Wszystkie artykuły

Dla ucznia i studenta · 4 min czytania

Nie wiem, od czego zacząć, bo nie wiem, czego nie umiem

Przed maturą zostały trzy miesiące i cały podręcznik. Powtarzać wszystko po kolei to najgorszy możliwy plan.

Powtarzasz to, co już umiesz

Naturalny odruch przy powtórce jest zawsze ten sam: zaczynamy od początku, od rozdziału pierwszego. A rozdział pierwszy zwykle umiemy najlepiej, bo przerabialiśmy go najczęściej i najdawniej temu został utrwalony.

W efekcie najwięcej czasu idzie na materiał, który jest już bezpieczny, a te trzy działy ze środka roku — te, na których naprawdę się sypiemy — dostają resztki uwagi pod koniec, kiedy nie ma już siły.

Luki trzeba znaleźć, nie zgadnąć

Poczucie „to chyba umiem" jest kiepskim wskaźnikiem. Te same mechanizmy, które sprawiają, że przeczytany tekst wydaje się znajomy, sprawiają, że temat obejrzany kiedyś na lekcji wydaje się opanowany.

Jedyny sposób, żeby to rozstrzygnąć, to spróbować rozwiązać zadanie. Kilka pytań z każdego działu daje mapę: tu jest solidnie, tu cienko, a tu w ogóle nie ma podłoża. Dopiero taka mapa mówi, od czego zacząć.

Co z tym robi Leon

Leon buduje mapę luk: sprawdza, w których działach odpowiedzi się sypią, i pokazuje je razem. Do tego prowadzi statystyki postępów, więc po tygodniu widać, czy powtarzanie coś dało, czy tylko zajęło wieczory.

Przeczytaj też

Przejdź do aplikacji